LKS Orzeł Torki - strona nieoficjalna

Strona klubowa

  • Wymiana buttonów? Pisz 4861951 GG!!
  • Wyniki ostatniej kolejki:
  • GKS Orły - LKS Ujkowice 5:0
  • Jawor Nehrybka (b) - Unia Fredropol 2:1
  • Grom Wyszatyce (b) - Tęcza Kosienice (b) 2:1
  • Wiar Huwniki - LKS Nakło 1:3
  • KKS Czuwaj Przemyśl - Biało - Czerwoni Kaszyce 2:2
  • Pogórze Dubiecko - Wiar Krówniki 1:0
  • Wesoła Zadąbrowie - LKS Batycze 1:1
  • Bizon Medyka - Orzeł Torki 2:1
  •        

Treningi

TRENINGI SENIORZY:

Wtorek - 18:00
Piątek - 18:00

 

 

 

Wyniki

Ostatnia kolejka 26
GKS Orły 5:0 LKS Ujkowice
Jawor Nehrybka (b) 2:1 Unia Fredropol
Grom Wyszatyce (b) 2:1 Tęcza Kosienice (b)
Wiar Huwniki 1:3 LKS Nakło
KKS Czuwaj Przemyśl 2:2 Biało - Czerwoni Kaszyce
Pogórze Dubiecko 1:0 Wiar Krówniki
Wesoła Zadąbrowie 1:1 LKS Batycze
Bizon Medyka 2:1 Orzeł Torki

Statystyki drużyny

Mecz po meczu

 

7.08 Grom Wyszatyce 2:0 Orzeł Torki (w)
14.08 Orzeł Torki 5:0 Jawor Nehrybka (d)
21.08 LKS Ujkowice 1:0 Orzeł Torki (w)
28.08 Orzeł Torki 4:1 Unia Fredropol (d)
4.09 Tęcza Kosienice 2-1 Orzeł Torki (w)
11.09 Orzeł Torki 5-5 LKS Nakło (d)
18.09 Biało-Czerwoni Kaszyce 1-0 Orzeł Torki (w)
25.09 Orzeł Torki 0-1 Wiar Krówniki (d)
2.10 LKS Batycze 2-0 Orzeł Torki (w)

9.10 GKS Orły 1-1 Orzeł Torki (w)
16.10 Orzeł Torki 1-1 Bizon Medyka (d)
23.10 Wesoła Zadąbrowie 0-4 Orzeł Torki (w)
30.10 Orzeł Torki 0-1 Pogórze Dubiecko (d)
6.11 KKS Czuwaj Przemyśl 4-1 Orzeł Torki (w)
11.11 Orzeł Torki 2-2 Wiar Huwniki (d)

19.03 Orzeł Torki 3-1 Grom Wyszatyce (d)
26.03 Jawor Nehrybka 1-3 Orzeł Torki (w)
2.04 Orzeł Torki 2:0 LKS Ujkowice (d)
9.04 Unia Fredropol 0:3 Orzeł Torki (w)

16.04 Orzeł Torki 1:2 Tęcza Kosienice (d)
23.04 LKS Nakło 0:4 Orzeł Torki (w)
30.04 Orzeł Torki 0:3 Biało-Czerwoni Kaszyce (d)
07.05 Wiar Krówniki 1:0 Orzeł Torki (w)

14.05 Orzeł Torki 3:1 LKS Batycze (d)
21.05 Orzeł Torki 1:1 GKS Orły (d)
28.05 Bizon Medyka 2:1 Orzeł Torki (w)
4.06 Orzeł Torki - Wesoła Zadąbrowie (d)
11.06 Pogórze Dubiecko - Orzeł Torki (w)
18.06 Orzeł Torki - Czuwaj Przemyśl (d)
25.06 Wiar Huwniki - Orzeł Torki (w)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Najlepsi typerzy

Zaloguj się, aby typować.
Lp. Osoba Pkt.
1. michal_17 66
2. maxlove20 42

Najnowsza galeria

Orzeł 0:3 Kaszyce
Ładowanie...

Losowa galeria

Orzeł Torki 1:0 Biało-Czerwoni Kaszyce
Ładowanie...

Kontakty

Regulamin

Administracja strony nie ponosi
odpowiedzialności za komentarze
umieszczone przez użytkowników
serwisu.
Odpowiedzialność
ponosi autor komentarza.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Obraźliwe komentarze oraz te które uznam za niestosowne zostaną usunięte, bez powiadamiania autora.
Wszystkie zdjęcia i artykuły są wyłączną wartością ich autorów.
Kopiowanie oraz ich używanie bez zgody zabronione.®

 

Logowanie

Aktualności

Porażka w ostatniej minucie!

  • autor: michal_17, 2017-05-22 15:14

BIZON 2:1 ORZEŁ

Skład Orła: Krasnopolskyy - B. Bereza (85' zmiana A. Bereza), Lejkowski, Szczepanik, Pieszko , Bawoł, Malinowski, R. Koptyński ??ta kartka (70' zmiana Mach), Ołeszko, Łapisz , Pawłowski 
Skład Bizonu: Domina - J. Cwynar ??ta kartka, B. Górka, D. Górka ??ta kartka, Grabas ??ta kartka, A. Jach, D. Jach , Kędzior ??ta kartka, Kocełło , Lysyk, Norek (80' zmiana M. Cwynar)

Sędzia główny: Mielnik Asystenci: Grodecki, Sosa

Niedzielne spotkanie Orła z Bizonem już za nami, niestety Orzeł uległ w tym spotkaniu gospodarzom 2:1, którzy byli dość mocno faworyzowani w całym spotkaniu przez sędziego głównego, który co rusz popełnił kolosalne błędy jak np. nie przyznanie drużynie z Torek karnego, po faulu na Łukaszu Pawłowskim, którego w polu karnym bramkarz Bizonu pociągnął za nogi powalając go na ziemie. O całym meczu zadecydowała ostatnia minuta, przy stanie gry 1:1, sędzia prezentuje rzut karny dla gospodarzy. Co do samego meczu to przebiegł on dość spokojnie, na boisku jak i trybunach panował spokój. Pierwszą ciekawą akcję mogliśmy zobaczyć dopiero w 14 minucie, atak Medyki Pavlo Krasnopolskyy paruje na poprzeczkę, a ta wypada za linię bramkową. GOL! W 23 minucie mamy pierwszą bramkę dla Bizonu Medyka. Prawą stroną z piłką ucieka Dominik Jach, wbiega w pole karne i strzałem po długim słupku pokonuje bezradnego bramkarza Orła. Minutę później mamy do czynienia z bardzo kontrowersyjną decyzją sędziego. Pawłowski wbiega w pole karne Bizonu sam na sam, chcąc minąć bramkarza wypuszcza piłkę do boku i przy próbie przeskoczenie interweniującego Dominy zostaje pociągnięty przez niego za nogi. Łukasz wpada na murawę, ale zamiast prawidłowego rzutu karnego i czerwonej dla bramkarza, to Łukasz zostaje ukarany "żółtkiem" za symulowanie. Moim zdaniem karny się należał i to z czerwoną dla bramkarza. Cztery minuty później piłka ląduje w bramce za sprawą Pawłowskiego, ale niestety był na pozycji spalonej. Do końca pierwszej połowy mecz był wyrównany, co rusz jedna i drug drużyna próbowała coś ugrać, ale nie było akcji które warte byłby odnotowania. Drugą połowę zdecydowanie  można zaliczyć dla Orła, teraz to Bizon zdecydowanie się cofnął się i goście mieli pole to ataku. W 52' dobry rzut rożny zostaje wykonany przez orła, piłkę zbija głową Łapisz ale minimalnie przelatuje nad poprzeczką. Pięć minut później znów dobry strzał gości, który przechodzi minimalnie obok bramki. Ciągłe ataki naszej drużyny widoczne gołym okiem, zbijają z gry gospodarzy, raz po raz wstrzymując oddech po strzałach naszych zawodników. W 64' 100% sytuacja po wyjściu sam na sam Łukasza Pawłowskiego, który lobuje wychodzącego do niego bramkarza, ale piłka ląduje na górnej siatce bramki. GOL! W 68 minucie w okolicach pola karnego Medyki zostaje przyznany rzut wolny pośredni dla Orła po "nakładce" jednego z graczy gospodarzy. GOL! Do piłki podchodzi dwóch zawodników Orła - Łapisz i Piotr Bawoł. Bawoł wprawił piłkę w ruch w stronę Łapisza a ten mocnym strzałem pewnie pokonuje bezradnego Dominę. Mamy wyrównanie. W 76' rzut wolny dla Orła zakończony niecelnym strzałem. Pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry Łukasz Pawłowski dorzuca piłkę z prawej strony w pole karne po ziemi, piłka mija bramkarza ale żaden z naszych zawodników nie dostawia nogi marnując okazję na wyjście na prowadzenie. Doliczony czas gry zdecydowanie należał do sędziego Mielnika, który dyktuje rzut karny dla Bizonu oraz wyrzuca z boiska dwóch naszych zawodników oraz jednego z ławki rezerwowych. Poziomu sędziego szkoda komentować, kto był na meczu ten widział jaki poziom sobą reprezentował zespół sędziowski. GOL! Do karnego podchodzi Kocełło i pewnie pokonuje Pavla Krasnopolskiego. mecz zakończył się wynikiem 2:1 dla gospodarzy.

Co można o meczu powiedzieć? To co po każdym spotkaniu, Orzeł może rywalizować z każdym w tej lidze, mimo że nie zawsze udaje się zdobyć punkty, nigdy nasi zawodnicy nie odpuszczają i do końca starają się szarpać drużynę przeciwną, co udowodniliśmy w meczu z Batyczami, GKSem w Orłach czy nawet Medyką. 

Serdecznie zapraszamy kibiców na niedzielne spotkanie z Wesołą Zadąbrowie, która w ostatniej kolejce zremisowała z LKS-em Batycze, co pokazuje że walczą o utrzymanie do ostatniej kolejki.


Derby z Bizonem!

  • autor: michal_17, 2017-05-21 10:04

KTO? Bizon Medyka vs Orzeł Torki
KIEDY? Niedziela, 21 maja
O KTÓREJ? 17:00
GDZIE? Stadion w Medyce

Już dzisiaj w Medyce odbędzie się spotkanie derbowe z miejscowym Bizonem. Wygrana w tym meczu mogłaby zagwarantować Orłu praktycznie 100% utrzymanie na salonach "A" klasowych boisk, lecz Medyka meczu na pewno nie odpuści i zagra pełnią sił, a ostatnie wyniki wskazywały że potrafi wygrywać wysoko. Orzeł na szczęście znany może być ze swej waleczności, co udowodnił w ostatnim meczu z GKSem, gdzie grając w dziesiątkę potrafił wyrównać i urwać punkty drużynie która zdominowała spotkanie. W meczu na pewno trzeba uważać na mającego już na swoim koncie 20 bramek - Jacka Cwynara

Szczegóły spotkań:

Sezon 2008/09 - klasa "A"

Orzeł 2:1 Bizon - 9 listopada
Bizon 1:2 Orzeł - 17 maja

Sezon 2014/15 - klasa "A"

Orzeł 1:1 Bizon - 9 listopada
Bizon 5-2 Orzeł - 14 czerwca

Sezon 2015/16 - klasa "A"

Orzeł 0:0 Bizon - 13 wrześia
Bizon 6:0 Orzeł - 24 kwietnia

Sezon 2016/17 - klasa "A"

Orzeł 1:1 Bizon - 16 października
Bizon -:- Orzeł - 21 maja


Wywalczony punkt!

  • autor: michal_17, 2017-05-18 11:26

ORZEŁ 1:1 GKS

Skład Orła: Krasnopolskyy - Łapisz, Lejkowski  (88' zmiana Mroziński ??ta kartka), Szczepanik, M. Tomaszewski, Malinowski ??ta kartka, Baran , Ołeszko, Bawoł, Rohala (75' zmiana Mach), Pawłowski
Skład GKS: Szanter - Kawecki (70' zmiana Wardęga), Kilon, Lewicki, Łuc, Olech, Piejko, Przytuła, Stec, Tokarz , Zajączkowski ??ta kartka (57' zmiana Szelast)

 

 Niedzielne spotkanie było jednym z tych, na których widać, jak sędziowie naszych niższych lig są słabi w tym co robią, a bycie główną gwiazdą w meczu jest dla nich widocznie przyjemne. Tak nie inaczej miało to miejsce w niedziele podczas naszego spotkania z GKSem gdzie całe spotkanie grało się ciężko z powodu ciągłych złych decyzji sędziego i wyrzucenia w 44 minucie z boiska Huberta Barana z powodu drugiej żółtej kartki. Samo spotkanie jednak należało do gości, bo to GKS dominował, atakował i utrzymywał się przy piłce, lecz nie miał w tym spotkaniu szczęścia, a dobra forma naszego bramkarza i brak szczęścia właśnie nie pozwoliły na wywiezienie kompletu punktów zawodnikom z Orłów. Już w 8 minucie przyjezdni mogli wyjść na prowadzenie, po wyjściu sam na sam strzał napastnika GKS-u przelatuje wzdłuż lini bramkowej. Orzeł ograniczył się do gry z kontry, w 21 minucie Łukasz Pawłowski urywa się prawą stroną, kończy strzałem, ale piłka mija bramkę. Przy piłce głównie utrzymuje się GKS, ale bez żadnej korzyści. W 40 minucie dośrodkowanie z prawej strony w nasze pole karne, zawodnik GKS-u strąca piłkę głową, ale nie udaje mu się zdobyć bramki. W 44 minucie z boiska zostaje wyrzucony Hubert Baran w konsekwencji drugiej żółtej kartki. Po tej sytuacji sędzia kończy pierwszą połowę spotkania z wynikiem 0:0. W 50 minucie zawodnik gości - Zajączkowski pod dośrodkowaniu od Tokarza wpakował piłkę do bramki, trafienie mogłoby zostać uznane gdyby nie to że wrzucił piłkę do bramki ręką, za co został ukarany żółtą kartką. GOL!  W 57 niestety GKS w Orłach doczekał się wreszcie bramki dającej prowadzenie. W polu karnym Torek Zajączkowskiego niechcący podcina zawodnik Orła, sędzia wskazuje na 11 metr, do piłki podchodzi Tokarz i pewnie pokonuje Pavla Krasnopolskyy'ego. Mamy 0:1 dla GKS-u. Cztery minuty później znów goście mieli okazję do podwyższenia wyniku, zawodnik lobuje naszego bramkarza, ale piłka trafia w poprzeczkę. Trzy minuty później podobna sytuacja, GKS strzela, piłka trafia w poprzeczkę, goście dobijają, ale Pavlo wybija piłkę. GOL! W 76 minucie do wyrównania doprowadza Krzysztof Lejkowski. Nasz obrońca wychodzi z piłką z własnej połowy, przebiega z nią całe boisko mijając zawodników gości po czym uderza zza pola karnego mocną piłkę prosto w okienko nie dając szans Szanterowi. Mamy 1:1. Trzy minuty później goście zaliczyli kolejną poprzeczkę. W 85 minucie to Orzeł mógł wyjść na prowadzenie, Malinowski wychodzi sam na sam, ale bramkarz broni strzał. Minutę później kolejna sytuacja mogąca zakończyć się bramką dla Torek, dośrodkowanie w pole karne do Malinowskiego, niestety delikatnie niecelnie i "Malina" nie sięga do piłki. Sędzia odgwizduje koniec meczu.  
Spotkanie można zaliczyć do udanych, udało nam się ugrać punkt, mimo że trzeba przyznać to GKS zdominował to spotkanie. Brawa za walkę do końca i piękną bramkę Lejkowskiego. Jak widać nasza drużyna nie odpuszcza meczu, nawet gdy zdecydowanie musi grać z kontry i do końca spotkania zawsze może się coś wydarzyć. 
Już za tydzień ciężkie spotkanie wyjazdowe, derby gminy Medyka. Orzeł zawita u sąsiada zza miedzy w Medyce gdzie podejmie miejscowy Bizon. Na to spotkanie zapraszamy w niedziele o 17:00 do Medyki

W tym poście także składamy serdecznie podziękowania dla trenera Jacka Woźniaka za prowadzenie naszej drużyny i życzymy dalszych sukcesów. Powodzenia życzymy także nowemu trenerowi Orła - Łukaszowi Pawłowskiemu.


Batycze odesłane! Punkty zostają w Torkach!

  • autor: michal_17, 2017-05-08 09:52

           

Skład Orła: Krasnopolskyy - Pieszko, Szczepanik, Malinowski kapitan, M. Tomaszewski, Ołeszko, Woźniak kontuzja (22' zmiana Lejkowski), Baran, Bawoł , Pawłowski , Rohala 
Skład Batycz: Mazur - Bąk, Baran, Kalinowski, Gniatek , Kiernozek, Kuźniarski (32' zmiana Świta), Miara, Oborski (73' zmiana Gałuszka) Piotrowski, Wojdyło

 


Niedzielne popołudnie dla Orła wypadło znakomicie. Wygrana z Batyczami, dla wielu zdecydowanego faworyta tego spotkania nastraja nas pozytywnie na kolejne mecze, dając nam przewagę nad prawdopodobnie (w razie gdyby Fenix Leszno spadł z okręgówki) ostatnią drużyną spadającą z ligi, którą obecnie jest Wesoła Zadąbrowie. Aktualnie zajmujemy 11 w miarę bezpieczną pozycję tuż nad Gromem (28 punktów) oraz Nakłem (25 punktów), gdzie nad tymi ostatnimi posiadamy 6 punktów przewagi. Tak jak pisałem w zapowiedzi, statystyki na boisku nic nie znaczą i to Orzeł w spotkaniu z drużyną z podium okazał się lepszy.
Sam mecz rozpoczął się idealnie dla Orła, bo już w 1 minucie zamieszanie w polu karnym pod samą bramką gości wykorzystał Piotrek Bawoł, który znalazł się w odpowiednim miejscu i czasie, dzięki czemu Orzeł rozpoczął mecz można powiedzieć z jedno bramkową przewagą nad wyżej notowanymi Batyczami. Po bramce dającej prowadzenie gospodarzom, Batycze zaczęły grać dobrze piłką raz po raz próbując przebić się przez obrońców z Torek, jednakże bez skutku, aż do 24 minuty kiedy to jesteśmy świadkami bramki strzelonej przez Rafała Gniatka. Prawą stroną uciekł zawodnik gości, podał za pole karne do Gniatka a ten mocnym strzałem pokonał naszego bramkarza. Warto także zaznaczyć, że w 22 minucie boisku z powodu kontuzji opuścił Jacek Woźniak i Orzeł przez kolejne dziesięć minut musiał radzić sobie z gośćmi w 10 zawodników, aż do przyjazdu Krzysztofa Lejkowskiego, dzięki któremu znów pojedynek był równy w kwestii liczby zawodników na boisku. Zmiana miała miejsce w 35 minucie gry. Do końca pierwszej połowy to Batycze dłużej posiadały piłkę, lepiej nią operowały i co najważniejsze dokładnie. Po zmianie stron sytuacja diametralnie się zmieniła, teraz to Orzeł raz po raz "kąsał" obrońców z Batycz, próbując wstrzelić się do bramki Mazura (swoją drogą kiedyś przymierzanego do Orła). W 50' rzut wolny Orła niestety nie znajduje miejsca by minąć mur gości i piłka odbija się prosto od nich. Kilka minut później doskonałą okazję miał Pawłowski, który wyszedł sam na sam, ale piłka uciekła mu spod nóg i obrońca gości wybił futbolówkę na rzut rożny. Piłka z rożnego leci na Lejkowskiego, który mocno uderza na bramkę, piłkę niestety paruje na bok bramkarz drużyny przeciwnej. W 58 minucie Orzeł znów kreuje sytuację sam na sam, tym razem Pavlo Rohala szybko wybiega z piłką naprzeciw Mazura, ale piłka trafia prosto w goalkeepera. Dwie minuty później szturm Orła na bramkę mógł znów zakończyć się bramką. Lewą stroną urywa się Ołeszko, posyła piłkę w pole karne, ale nasz zawodnik nie sięga do piłki, piłka ląduje pod nogami innego zawodnika gospodarzy, ale strzał przeleciał nad poprzeczką. Batycze zaczynają grać nerwowo, niedokładnie i nie przypominają zespołu, który grał z Orłem w pierwszej połowie.Po kolejnych pięciu minutach znów Rohala strzela na bramkę, ale piłka jak na złość nie chce wylądować w bramce.Dwie minuty później Lejkowski posyła piłkę w pole karne, ale w piłkę nie trafia Łukasz Pawłowski. Do piłki dochodzą Batycze i wyprowadzają kontrę, która na szczęście nie zagroziła bramce pilnowanej przez Krasnopolskyy'ego. Kilka minut później znowu sam na sam wychodzi Łukasz Pawłowski strzela, ale prosto w bramkarza, piłka wraca do Pavla Rohala ten uderza na bramkę, ale piłka przelatuje kolejny raz nad poprzeczką gości. W 77 minucie pada długo wyczekiwana bramka na 2:1 dla Orła Torki. Baran prawą stroną wybiega z piłką którą posyła w pole karne, a tam Pawłowski bez problemów już pakuje ją do bramki pokonując Jacka Mazura. Drugi raz w tym spotkaniu Orzeł wychodzi na prowadzenie. W okolicach 80 minuty Batycze wyprowadzają dobrą akcję w której dobrze spisuje się nasz bramkarz. Tym razem Orzeł wykonuje dobrą kontrę, strzał na bramkę odbija Mazur, piłka trafia pod nogi Ołeszka, ten strzela jednak znowu nad poprzeczką. W 85 minucie Pavlo Rohala dobija przeciwnika i trafia na 3:1. Napastnik Orła wychodzi sam na sam, ale zatrzymuje się przed polem karnym w oczekiwaniu na dobiegającego kolegę do pomocy, jednak po chwili decyduje się na strzał i zaskakuje wszystkich ładnym uderzeniem, nie dając szans Jackowi Mazurowi do obrony. Mamy to, pewny wynik który daje nam wygraną i 3 punkty. W ostatniej minucie mogliśmy jednak podnieść wynik, bo znów sam na sam wyszedł Pawłowski, ale znów prosto w bramkarza. Mecz zakończony wynikiem 3:1 daje nam powody do uśmiechu i pokazuje że Orzeł mimo słabego miejsca w tabeli może bić się o punkty z każdą drużyną w lidze. 
Za tydzień kolejne spotkanie na stadionie w Torkach. Zawita do nas GKS w Orłach, który obecnie zajmuje czwarte miejsce w przemyskiej "A" klasie. 

 

ZDJĘCIA Z MECZU - KLIKNIJ!


Trudny rywal w niedziele!

  • autor: michal_17, 2017-05-05 14:17

KTO? Orzeł Torki vs LKS Batycze
KIEDY? Niedziela, 7 maja
O KTÓREJ? 17:00

Arcytrudne spotkanie czeka Orła w ten weekend. Naszym stadionie zawita zespół z trzeciego miejsca - LKS Batycze. Drużyna gości z pewnością jest zdecydowanym faworytem w tym meczu, oczywiście według statystyk, ale jak to się mówi statystyki nie grają. Batycze bardzo dobrze radzą sobie w lidze przegrywając dotychczas tylko 5 spotkań tracąc przy tym 34 bramki (18 - dom, 16 - wyjazd). Zespół z Batycz przy starcie rundy wiosennej mógł mieć chrapkę na awans do "V" ligi, teraz już raczej walczyć będzie o podium ligowe, po stracie zbyt wielu punktów. Co do dyspozycji naszego zespołu, ostatnio nie jest z nią za dobrze i o ile nie mowa tu o poziomie gry, chodzi o braki kadrowe, które dają się we znaki od dwóch spotkań (Kaszyce 0:3 i Krówniki 0:1), lecz mimo wszystko Orzeł jak co kolejkę podejmie walkę o komplet punktów. Przed własną publicznością na pewno gra się lepiej niż na wyjazdach, choć mimo to Batycze w meczach wyjazdowych przegrały tylko dwa z jedenastu spotkań wyjazdowych. Podczas meczu na pewno też trzeba będzie uważać na Rafała Gniatka, który w drużynie gości jest najskuteczniejszym zawodnikiem strzelając i asystując raz po raz. Kibiców obu drużyn serdecznie zapraszamy w niedziele (7 maja 2017) na stadion w Torkach gdzie Orzeł podejmie LKS Batycze.

WIĘCEJ W ROZWINIĘCIU! 


Wiar delikatnie lepszy!

  • autor: michal_17, 2017-05-04 16:27

WIAR 1:0 ORZEŁ

Skład Orła: Krasnopolskyy - Pieszko, Malinowski, M. Tomaszewski, Lejkowski, Pieszko, Baran, Bawoł, Łapisz kapitan, Woźniak, Mach, Pawłowski

Skład Wiaru: Banicki - Czekański bramka (86' zmiana Szydłowski), Gaca, Herda, Król, Mirek, Osypanko ??ta kartka, Z. Pudysz (55' zmiana Stec), P. Pudysz, Rostecki, Sitko

 

 

Orzeł w Krównikach zaliczył kolejne spotkanie na które przyjechał "czystą" jedenastką. Mecz, który niestety delikatnie, bo jedną bramką przegraliśmy, był do wygrania, bo obydwie drużyny sprawiły sobie sytuacje bramkowe, ale Wiar miał więcej szczęścia, dzięki czemu wpakował piłkę do bramki. Od początku spotkania ruszyliśmy na bramkę gospodarzy i już w 6 minucie Łapisz dobrze podaje do Woźniaka ale strzał mija słupek z lewej strony bramki, minutę później rzut wolny dla Orła leci w światło bramki, ale strzał był za słaby i bramkarz gospodarzy wyłapuje piłkę bez problemowo. W dziewiątej minucie zawodnik Wiaru wychodzi sam na sam, ale strzela prosto w bramkarza. W 21 minucie kolejna warta odnotowania akcja Krównik, znów dobry strzał, ale nasz bramkarz czuwał na posterunku. Minutę później w 22 minucie Pawłowski strzela mocno na bramkę Wiaru, goalkeeper paruje piłkę przed siebie, ale szybciej dobiega do niej obrońca przeciwnika i wybija pilkę na rzut rożny. Chwilę później znów Wiar oddaje mocny strzał na naszą bramkę, ale piłka po raz kolejny mija słupek naszej bramki. W 37 minucie kibice lokalnej drużyny mogli wyjść na prowadzenie. Po dośrodkowaniu w pole karne z główki strzał oddaje zawodnik gospodarzy, piłka odbija się od poprzeczki, do niej doskakuje gracz z Krównik, dobija futbolówkę z główki, ale jego strzał ląduje prosto w rękach Pavla. Minutę później kolejna groźna akcja gospodarzy przy wyjściu na "pozycję" sam na sam, na nasze szczęście dla nas zawodnik posyła piłkę wysoko nad poprzeczką. W 43 minucie to Orzeł zagroził bramce strzeżonej przez Banickiego po dośrodkowaniu Piotra Bawoła na głowę Pawłowskiego, ale strzał mija bramkę. Do przerwy utrzymuje się wynik 0:0. Tuż po gwizdku sędziego rozpoczynającego drugą połowę spotkania wpada bramka na 1:0 dla Wiaru Krówniki. Zawodnik z pola posyła piłkę w pole karne, napastnik urywa się obrońcom i uderza piłkę głową nie dając szans bramkarzowi. W 64 minucie znów Wiar wychodzi sam na sam, ale w tej akcji niebezpieczeństwo zażegnał sam bramkarz wybijając piłkę spod nóg zawodnika gospodarzy wślizgiem. Dwie minuty później rzut wolny dla Orła mógł zakończyć się wyrównaniem wyniku, ale piłka nie trafia do siatki po strzale. Od 70 minuty Orzeł zaczął coraz śmielej atakować bramkę Wiaru, ale i gospodarze nie oddali pola, broniąc się bardzo dobrze. W 77 minucie Woźniak posyła piłkę z rzutu wolnego w pole, piłka leci wydawać by się mogło w światło bramki, ale minimalnie za wysoko i mija poprzeczkę. W 88 minucie Wiar po raz kolejny w tym meczu wychodzi sam na sam, na nasze szczęście znów strzał zawodnika celnie prosto w Pavla. W ostatniej minucie Pawłowski zagrywa piłkę na głowę Sławka Pieszko, ale ta niestety nie leci w światło bramki. Co do samego meczu, było to wyrównane spotkanie. Obie drużyny atakowały, więcej szczęścia mieli zawodnicy Wiaru, co przyczyniło się na wygraną. W niedziele arcytrudne spotkanie z LKS-em Batycze. Porażka w tym meczu sprawiła że spadliśmy o jedną pozycję w tabeli ligowej, LKS Ujkowice zyskał 2 punkty przewagi nad Orłem.

 Wyniki ostatniej kolejki w rozwinięciu 

 


Pechowo!

  • autor: michal_17, 2017-05-03 11:39

ORZEŁ 0:3 KASZYCE

Skład Orła: Krasnopolskyy - Pieszko kontuzja , Lejkowski, Malinowski, Baran, Łapisz kapitan, Ołeszko, Woźniak, Rohala kontuzja (45' zmiana Mroziński kontuzja), Pawłowski ??ta kartka, Mach

Skład Kaszyc: Lorenowicz - Wielgosz, Mach, Lonc, Majcher, Grabowski bramka (46' zmiana Radwański), P. Wielgosz ??ta kartka, Cyran, Stasiła kapitan  bramka(70' zmiana Rogała), Wota bramka (75' zmiana Kuźmiński), Chwasta (75' zmiana Sas)

Spotkanie  z Kaszycami mogło wyglądać całkiem inaczej gdyby nie pechowe kontuzje i braki kadrowe. Lider przyjechał po wygraną i udało mu się to, jednak braki kadrowe i kontuzje, które wykluczyły z gry Mrozińskiego i Pieszkę, zmusiły Orła do gry super defensywnym stylem. Mimo kończenia meczu od 62 minuty 10, a od okolic 75 minuty w 9 zawodników, można uznać, że wynik 0:3 z liderem, który kończył mecz w przewadze dwóch zawodników jest dość dobrym rezultatem, patrząc że takie drużyny jak Nakło (od 78 w 10 - czerwona kartka, lecz brak bramek po niej), Ujkowice czy Krówniki przegrały większą ilością bramek, mimo iż grali do końca równą ilością zawodników. Co do samego meczu, rozpoczął się dla nas kiepsko, bo już w 3 minucie goście wyszli na prowadzenie po bramce Grabowskiego. Długa piłka posłana prawą stroną, trafiła właśnie to tego zawodnika a ten bez problemu poderwał kibiców gości z ławek. Orzeł ograniczył swoje akcje do gry z kontry, z której dobra sytuacja wynikła w 16 minucie, ale strzal Woźniaka został zablokowany przez obrońcę. Do końca pierwszej połowy to Kaszyce dominowały na boisku, ale dobra gra w obronie gospodarzy, skutecznie hamowała ich zapał do strzelenia kolejnej bramki. Zaraz po przerwie Pavlo Rohala musiał opuścić boisko z powodu kontuzji, w jego miejsce na boisko od 45 minuty wbiegł Ireneusz Mroziński. Minutę po gwizdku rozpoczynającym drugą połowę spotkania, Biało-Czerwoni mieli idealną okazję do strzelenia bramki na 2 do 0, zawodnik gości urwał się obrońcom i wyszedł sam na sam, ale jego strzał nie leciał nawet w światło bramki.Niestety kolejna sytuacja sam na sam już zostaje wykorzystana przez Stasiłe, który dostając się w pole karne i mając tylko przed sobą Pavla Krasnopolskyyego, pokonuje go nie dając mu szans strzałem z bliskiej odległości. W okolicach 62 minuty Orzeł zaczyna grać w 10, boisko zmuszony jest opuścić Sławomir Pieszko, którego piłka niefortunnie trafia mocno w twarz, nie pozwalając na kontynuowanie gry. Kilka minut później znów Kaszyce oddają bardzo mocny strzał na bramkę, Pavlo bardzo dobrze ją paruje na bok, a Irek Mroziński wybija na aut. Ten mecz wizualnie należy do Kaszyc, a Orzeł cofnięty i osłabiony gra dobrze defensywnie ograniczając się do gry z kontry. W 71 minucie własnie dzięki gry z kontry wpada bramka na 0:3, strata piłki pod polem karnym gości przez zawodników Orła owocuje kontrą w wykonaniu gości i piłkę do siatki pakuje Rogała.  W okolicy 75 minuty strzału z daleka próbuje Łapisz posyłając mocną piłkę w swiatło bramki. W tej samej minucie Mroziński opuszcza boisko z powodu kontuzji łydki,a Orzeł z powodu braku zmienników gra w 9 zawodników przeciw liderowi. Do 90 minuty już na boisku nic się nie działo ciekawego, Kaszyce atakowały, Orzeł kontrował, ale żaden zespół nie stworzył sobie sytuacji na gola. W ostatniej minucie po faulu na Łapiszu Orzeł wykonuje rzut wolny. Woźniak posyła piłkę w pole karne gości prosto na głowę Pawłowskiego, lecz ten za lekko ją trąca i futbolówkę pewnie wyłapuje Lorenowicz. 

Mecz dobiegł końca, Kaszyce się cieszą, ale i my nie mamy powodu do smutku, bowiem graliśmy w osłabieniu, bez nominalnego składu, więc czy tak naprawdę gdyby mecz odbył się w inny dzień, Kaszyce mogłyby sobie pozwolić na dominację w meczu? Tego się niestety nie dowiemy, ale za to chętnie zobaczylibyśmy wygraną w środowym meczu z Wiarem Krówniki, który pokazałby że potrafimy się podnieść po każdej porażce. 

​Więcej w rozwinięciu 


Archiwum aktualności


Mecz 2017-05-21, 17:00


herb Bizon Medyka 2:1 herb Orzeł Torki
Bizon Medyka   Orzeł Torki

Ankiety

Czy Orzeł utrzyma się w "A" klasie?

Reklama

Najbliższe spotkanie

Orzeł TorkiWesoła Zadąbrowie
Orzeł Torki   Wesoła Zadąbrowie
2017-05-28, 15:00:00

Stadion w Torkach!

Statystyki przedmeczowe »

Ostatnie spotkanie

Bizon MedykaOrzeł Torki
Bizon Medyka 2:1 Orzeł Torki
2017-05-21, 17:00:00
Stadion w Medyce!
    relacja »
oceny zawodników »

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 27
Bizon Medyka - GKS Orły
Orzeł Torki - Wesoła Zadąbrowie
LKS Batycze - Pogórze Dubiecko
Wiar Krówniki - KKS Czuwaj Przemyśl
Biało - Czerwoni Kaszyce - Wiar Huwniki
LKS Nakło - Grom Wyszatyce (b)
Tęcza Kosienice (b) - Jawor Nehrybka (b)
Unia Fredropol - LKS Ujkowice

Giełda transferowa:

Przybyli:

Arkadiusz Mazurkiewicz z Cresovia Kalników
Łukasz Pawłowski z Unum Babice
Pavlo Rohala z [info wkrótce]

Odeszli:

Maciej Sura do Wiraż Chłopice

Mogą przybyć/ubyć

BRAK

Polub nas na "fejsie"

Zmień język

 

Angielski  Niemiecki

 

Kontakt z zarządem

Prezes: Marek Chudzio 

Sekretarz: Patryk Łapisz

Skarbnik: Marcin Struś

Trener: Łukasz Pawłowski

 

 

Buttony

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 49, wczoraj: 172
ogółem: 530 635

statystyki szczegółowe

WAŻNE DATY!

20 lecie klubu!

05.07.2015