LKS Orzeł Torki - strona nieoficjalna

Strona klubowa

  • Wymiana buttonów? Pisz 4861951 GG!!
  • Wyniki ostatniej kolejki:
  • GKS Orły - Orzeł Torki 2:0
  • Fenix Leszno - Korona Olszany 2:0
  • Tęcza Kosienice - Wiar Huwniki 7:0
  • LKS Batycze - Artmax Pikulice 2:2
  • LKS Nakło - Pogórze Dubiecko 0:3
  • Bizon Medyka - Grom Wyszatyce 0:0
  • Wiar Krówniki - LKS Ujkowice 6:2
  • KKS Czuwaj Przemyśl - Korona Trójczyce 2:1
  •        

Treningi

TRENINGI SENIORZY:

 

Tabela ligowa

Wyniki

Ostatnia kolejka 15
GKS Orły 2:0 Orzeł Torki
Fenix Leszno 2:0 Korona Olszany
Tęcza Kosienice 7:0 Wiar Huwniki
LKS Batycze 2:2 Artmax Pikulice
LKS Nakło 0:3 Pogórze Dubiecko
Bizon Medyka 0:0 Grom Wyszatyce
Wiar Krówniki 6:2 LKS Ujkowice
KKS Czuwaj Przemyśl 2:1 Korona Trójczyce

Statystyki drużyny

Mecz po meczu

JESIEŃ 

6.08 Korona Trójczyce 2:0 Orzeł Torki
13.08 Orzeł Torki 0:0 Fenix Leszno
20.08 LKS Ujkowice 4:1 Orzeł Torki
27.08 Orzeł Torki 2:1 Tęcza Kosienice
3.09 Grom Wyszatyce 0-2 Orzeł Torki
10.09 Orzeł Torki 1-1 LKS Batycze
17.09 Pogórze Dubiecko 4:0 Orzeł Torki
24.09 Orzeł Torki 4:1 LKS Nakło
1.10 Artmax Pikulice 2:0 Orzeł Torki
8.10 Orzeł Torki 1:4 Bizon Medyka
15.10 Wiar Huwniki 2:1 Orzeł Torki
22.10 Orzeł Torki 0;4 Wiar Krówniki
29.10 Korona Olszany 1:3 Orzeł Torki
5.11 Orzeł Torki - Czuwaj Przemyśl
12.11 GKS - Orzeł Torki

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Najlepsi typerzy

Zaloguj się, aby typować.
Lp. Osoba Pkt.
1. michal_17 45

Najnowsza galeria

Pogórze Dubiecko 4:0 Orzeł Torki |17.09|
Ładowanie...

Losowa galeria

Orzeł Torki 9-0 LKS Niziny
Ładowanie...

Kontakty

Regulamin

Administracja strony nie ponosi
odpowiedzialności za komentarze
umieszczone przez użytkowników
serwisu.
Odpowiedzialność
ponosi autor komentarza.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Obraźliwe komentarze oraz te które uznam za niestosowne zostaną usunięte, bez powiadamiania autora.
Wszystkie zdjęcia i artykuły są wyłączną wartością ich autorów.
Kopiowanie oraz ich używanie bez zgody zabronione.®

 

Logowanie

Aktualności

Porażka na zakończenie rundy!

  • autor: michal_17, 2017-11-14 20:47

GKS 2:0 ORZEŁ

Skład Orła: Krasnopolskyy (67' zmiana Paczkowski) - M. Gawron, Lejkowski, Fąfrowicz, Bawoł, L. Gawron, Hubert Baran (58' zmiana Podgóski), R. Koptyński (78' zmiana Ołeszko), K. Tomaszewski ??ta kartka, Rohala, Pawłowski (83' zmiana Kamil Tomaszewski)
Skład GKS: Wojdyła - Stec
??ta kartka, Tokarz, Lewicki  (82' zmiana Boratyn), Kiełtyka - Piejko, Olech ??ta kartka, Stopa (55' zmiana Jawor), Przytuła - Łuc (85' zmiana M. Koba), Nykiel  (70' zmiana Kuna)

Sobotnie spotkanie z viceliderem nie należało do tych, które można zaliczyć do udanych, jednak w tym meczu po prostu zabrakło nam szczęścia, bo nasza drużyna także miałą swoje sytuacje do zdobycia bramek, jednak nie trafiąjąc do siatki przeciwnika, a tylko go strasząc meczu się nie wygra. Nie potrafiliśmy w tej rundzie przełamać niemocy strzeleckiej, mimo że okazje do wygrywania były. 
Do pierwszej sytuacji zagrażającej naszej bramce doszło w piątej minucie kiedy GKS wykorzystał błędy naszej obrony i kilkukrotnie oddawał strzały na bramkę, na szczęście niecelne. W 18 minucie to goście z Torek mogli wyjść na prowadzenie. Akcja w przewadze naszych zawodnikó, zakończyła się klapą, bo pogubieniu się jednego z naszych graczy i stracie piłki.W 23 minucie powiinno być 1:0 dla Orła Torki, z prawej strony piłkę w pole karne po ziemi przy linii bramkowej posyła Konrad Tomaszewski, jednak niespodziewający się podania Łukasz Pawłowski nie zdążył dołożyć nogi i piłka przeleciała wzdłuż linii do obrońcy GKSu który wyjaśnił tą sytuację. Dziesięć minut kolejna próba Łukasza Pawłowskiego kończy się fiaskiem i piłka przelatuje po strzale z kilku metrów nad poprzeczką. GOL! W 38 minucie błąd popełniają na spółkę nasz obrońca i bramkarz. Nieporozumienie w szeregach naszej obrony i nasz obrońca zbija piłkę klatką w kierunku bramki, niestety zabrakło komunikacji i piłka minęła bramkarza, do piłki doskoczył Nykiel i delikatnie kopnął piłkę, to wystarczyło by ta znalazła się w bramce. W 42 minucie powtórzyła się sytuacja z początku meczu, kiedy to Konrad Tomaszewski posłał piłkę w pole karne, ale tym razem piłki nie sięgnął Pavlo Rohala. Minutę później drużyna GKSu rozklepała naszą obronę i oddała bardzo groźny strzał. 
Druga połowa rozpoczęła się od groźnego strzału gospodarzy, który z 5 metrów posłali piłkę ponad bramką. GOL! W 62 minucie pada bramka na 2:0. Piłka zagrana w pole karne, zbicie piłki głową i bardzo dobrze odnalazł się w tej sytuacji Lewicki, który idealnie wsadził głowę i nie dał szans bramkarzowi. W 73 minucie Rohala wystawia piłkę Łukaszowi Pawłowskiemu sam na sam, ale delikatnie za mocno i nie udało się mu dojść do piłki. W 77 minucie nasz drugi bramkarz wybrania sytuację sam na sam, Mateusz Paczkowski mimo że stracił piłkę zdążył się wrócić i wybić toczącą się piłkę, któa zmierzała w kierunku bramki.  W 83 minucie bliski zdobycia bramki z rzutu wolnego był Lucek Gawron, który uderzył piłkę w kierunku lewego górnego rogu, bramkarz gości próbował wyłapać tą piłkę, ale ta wypada mu z rąk niestety odbijając się od spojenia.
Cały mecz zakończony paroma fajnymi akcjami zarówno z jednej strony jak i drugiej, ale nie były to wymarzone mecze dla obu ekip. 

Już niedługo podsumowanie rundy jesiennej!


Zła passa przerwana w Olszanach!

  • autor: michal_17, 2017-11-02 19:25

KORONA 1:3 ORZEŁ

Skład ORŁA: Krasnopolskyy - Mroziński, Lejkowski, Pieszko, M. Gawron, Pawłowski , Bawoł. L. Gawron, K. Tomaszewski , R. Koptyński, Rohala,
Skład KORONA: Chawa - Czuryk, Duniewicz, W. Farian, K. Farian 
, Kozioł, Kruk (60' zmiana Pankiewicz), Ma. Kurylak, Mi. Kurylak (75' zmiana Chuchra), Szacki (70' zmiana Szmuc), Wielgosz


Orzeł pokonał podczas niedzielnego spotkania beniaminka przemyskiej klasy "A" Koronę Olszany 3:1, przełamując tym samym złą passę porażek, która jak cień prześladowała naszą drużynę od meczu z  Pikulacami, poprzez Medykę, Huwniki i Krówniki. Sytuacja w tabeli niestety mimo wygranej nie wygląda dla Orła za dobrze, a przed nami przecież jeszcze dwa mega trudne spotkania u siebie z Czuwajem oraz wyjazdowe spotkanie z GKSem w Orłach.  Warto dodać, że Orzeł zameldował się w Olszanach "czystą" jedenastką, na szczęście jak widać wystarczyło to by zgarnąć trzy punkty.
Co do samego meczu, do pierwszej akcji wartej odnotowania musieliśmy poczekać aż do 17 minuty, kiedy bramce próbowała zagrozić drużyna gospodarzy. Próbowali bo dobrą interwencją spisał się nasz goalkeeper, parując mocny strzał na aut. GOL! W 25 minucie pada bramka dająca prowadzenie ekipie Korony. Z dośrodkowania głową zgrywa piłkę pod nogę Karola Fariana,a ten ładnym strzałem pakuje piłkę do siatki, nie dając szans do obrony. Mamy 1:0 dla gospodarzy. W 32 minucie powinno być  już 1:1, ale prawidłowo zdobytą bramkę nie zalicza nam sędzia uznając gola za zdobytego ze spalonego! GOL! Trzy minuty później ponownie pakuje piłkę do bramki Łukasz Pawłowski! Dośrodkowanie z rzutu rożnego, piłkę przedłuża zawodnik Korony Olszany, ale próbę wybicia jej z pola karnego przerywa Łukasz, dobijając piłkę głową w siatkę! Brawo! 
Po przerwie Orły wyszły zdecydowanie zmotywowani do wygrania tego spotkania! GOL! W 55 minucie pada gol dający nam prowadzenie! Strzelać na bramkę próbował Piotrek Bawoł, bramkarz drużyny przeciwnej "wypluł" futbolówkę po tym strzale, do piłki dobiegł Konrad Tomaszewski i pokonał "ostatniego obrońcę" Olszan! Brawo Panowie! Kolejne akcje ze strony Orła zakończone strzałami, albo nie były na tyle celne by wpaść, albo bramkarz wybijał je poza obszar bramki. W 66 minucie mogła paść piękna bramka na 3:1, kiedy Lucek Gawron podał piłkę do Roberta Koptyńskiego, a ten strzałem z "pierwszej" przy słupku próbował zmieścić piłkę i każdy już widział ją trzepoczącą w siatce, ale niefart chciał, że bramkarz jakoś to wybronił! Kilka minut później obudziły się jakby pogrążone w letargu Olszany, szturmując bramkę Krasnopolskiego, który kilkukrotnie zaliczył dobrą interwencję. GOL! W 70 minucie pada bramka dająca nam możliwość uspokojenia gry i powolnego rozgrywania piłki. Piłkę do Pawłowskiego posyła Konrad Tomaszewski,a  ten strzałem po prawym słupku po raz drugi pakuję piłkę do bramki, zdobywając gola. Mamy 3:1, mamy spokój. Pod koniec meczu parę razy ekipa gospodarzy próbowała jeszcze strzelić bramkę kontaktową, ale bezskutecznie i niecelnie posyłali strzały w kierunku naszych dwóch słupków. W ostatniej akcji meczu mogliśmy podwyższyć wynik na 4:1. Próbował strzału Konrad Tomaszewski, ale bramkarz zbił piłkę na róg, rzut rożny wykonany na głowę naszego zawodnika, lecz niestety piłka przelatuje nad poprzeczką! 
Koniec! Sędzia gwizda, Orły triumfują! 

Brawo Panowie za wynik, brawa Wam się należą. W niedziele kolejne arcytrudne spotkanie, bowierm do Torek przyjedzie Czuwaj Przemyśl, drużyna która początkiem sezonu miała miano pretendenta do awansu do V ligi, ale raz po raz okazuje się, że ekipa z Przemyśla nazbyt często gubi punkty ze słabiej notowanymi rywalami, więc i czy tym razem znany Czuwaj zgranie punkty? Czy może Orzeł "utrze nosa" Przemyślakom? Tego dowiecie się w niedziele o godzinie 14:00 na stadionie w Torkach! 

Przepraszam za braki na stronie, ale brak czasu nie pozwala na aktualizację!


Porażka w Huwnikach i "świetni" sędziowie!

  • autor: michal_17, 2017-10-17 17:32

WIAR 2:1 ORZEŁ

Skład Orła: Krasnopolskyy - M. Tomaszewski, Lejkowski, Pieszko ??ta kartka, Fąfrowicz, Kuryś ??ta kartka , L. Gawron, Baran , Mach (66' zmiana M. Gawron), Pawłowski, K. Tomaszewski 

Spotkanie w Huwnikach zapowiadało się ciężko i takie też było. Gra naszego Orzełka wyglądała lepiej w porównaniu z poprzednim meczem z Artmaxem Pikulicem, ale to za mało żeby pokonać gospodarzy niedzielnego spotkania. Dodatkowo sędziowie, których poziom sędziowania był zwyczajnie żałosny, nie dodawali uroku grze, a zwyczajnie psuli widowisko popełniając kolosalne błędy w obie strony. Co do samej gry widać Panowie brak treningów, a więc warto przyjść w środę oraz piątek na stadion w Torkach o godzinie 16:30 pokopać troszkę piłkę!

Wracając do meczu, pierwsza akcja która mogła zakończyć się bramką miała miejsce  w 4 minucie, kiedy przy próbie wybicia piłki nasz zawodnik kiksuje i futbolówkę przejmują zawodnicy gospodarzy wychodząc 3 vs 2, na nasze szczęście Sławek Pieszko zdołał odebrać piłkę. W siódmej minucie strzał z daleko oddał Waldek Mach, ale piłka leciała za wolno by zaskoczyć bramkarza Huwnik. W 22 minucie próbował Mateusz Kuryś, kolejny raz niecelnie. W 26 minucie sędzia dyktuje rzut karny dla Wiaru po zamieszaniu w polu karnym, sędzia zapewne sam nie wiedział co tam się działo, no ale uznał że może podyktować jedenastkę. Do piłki podszedł Marcin Giergont i mimo że nasz bramkarz wyczuł w który róg uderzy zawodnik Wiaru, nie udało mu się obronić i mamy 1:0. W drugiej połowie pierwsza okazję do bramki zainicjowali gracze z Huwnik, ale ich strzał wleciał prosto w ręce bramkarza. W 68 minucie pada bramka na 2:0. Paweł Pyrda wyszedł na bardzo dobrą pozycję, przed sobą miał tylko Pavla Krasnopolskyyego i bez trudu pokonał bezradnego "ostatniego obrońcę" Orła Torki. W 77 minucie Mateusz Kuryś wykorzystuje zamieszanie w polu karnym i pakuje piłkę do siatki. O 80 minuty w konsekwencji otrzymania dwóch żółtych kartek boisko opuszcza Hubert Baran i ostatnie dziesięć minut gramy w osłabieniu. Pod koniec spotkania jeszcze raz ukąsić próbowali nas miejscowi zawodnicy, ale skutecznie przeszkodził im, w tym nasz goalkeeper.
Spotkanie pełne nerwów, żenującego poziomu sędziowania i przede wszystkim kolejne spotkanie bez punktów. Koniecznie trzeba przerwać tą passę, bo nie dzieje się nic co mogłoby zapobiec tej fatalnej serii i mamy nadzieje, ze frekwencja na treningach w tym tygodniu będzie wysoka!


Derby - vol 3!

  • autor: michal_17, 2017-10-05 16:17

KTO? Orzeł Torki vs Bizon Medyka
KIEDY? Niedziela, 8 października
O KTÓREJ? 15:00
GDZIE? Stadion w Torkach!

W niedziele o godzinie 15:00 Orzeł rozegra trzecie spotkanie derbowe w tej rundzie. Tym razem na nasz stadion zagości dobrze dysponowany początkiem sezonu zespół Bizonu Medyka. Nie tak dawny lider naszej przemyskiej klasy "A" delikatnie odczuwa na swojej skórze od dwóch spotkań spadek formy, przegrywając na własnym stadionie z LKSem Batycze, a ostatnio sprawiając niespodziankę i ulegając w meczu na wyjeździe LKS-owi Nakło. Orzeł Torki także po wysokiej wygranej z Nakłem, uległ nizej notowanym Artmaxem Pikulice, co zaowocowało opuszczeniem się w tabeli nad strefę spadkową. Plusem tej ligi jest jednak to, że tutaj każdy może wygrać z każdym, a różnica między Orłem (13 miejsce), a 6 miejscem to tylko 2 punkty. Na pewno zawodnicy z Medyki zmobilizują się i postarają się przyjechać do nas jak najmocniejszym składem, ale z kolei nasz stadion jest bardzo ciężki do zdobycia. Orzeł do tej pory nie przegrał żadnego meczu grając u siebie, co jest dużą zaletą dla naszej ekipy. Spotkania o punkty z Bizonem do tej pory miały miejsce 8 razy, z czego zwycięsko wychodziliśmy z tych starć 2 razy, 3 razy remisowaliśmy, a 3 razy schodziliśmy smakując gorzkiego smaku porażki.
 

Szczegóły spotkań:

Sezon 2008/09 - klasa "A"

Orzeł 2:1 Bizon - 9 listopada
Bizon 1:2 Orzeł - 17 maja

Sezon 2014/15 - klasa "A"

Orzeł 1:1 Bizon - 9 listopada
Bizon 5-2 Orzeł - 14 czerwca

Sezon 2015/16 - klasa "A"

Orzeł 0:0 Bizon - 13 wrześia
Bizon 6:0 Orzeł - 24 kwietnia

Sezon 2016/17 - klasa "A"

Orzeł 1:1 Bizon - 16 października
Bizon 2:1 Orzeł - 21 maja


Słaby mecz - słaby wynik!

  • autor: michal_17, 2017-10-03 20:46

ARTMAX 2:0 ORZEŁ


Skład Orła: Krasnopolskyy - Fąfrowicz, Lejkowski, Pieszko, Kuryś ??ta kartka, Baran, Łapisz (46' zmiana Mach), Bawoł, L. Gawron, Rohala, Pawłowski (83' zmiana Paczkowski)

Skład Artmax: Toporowski - Gierczak, K. Woźnica, W. Woźnica
??ta kartka, Partyczka (89' zmiana Kędziora), Głowaty (56' zmiana Solka), Marmura, Fiałkiewicz, Andrushchyshyn ??ta kartka ( 80' Duński), Głuszko (77' zmiana Owsiany), Domin (87' zmiana Pociask)

Nie możemy zaliczyć niedzielnego spotkania z beniaminkiem do udanych. Nieprzygotowani do tego spotkania, do spotkania na tak małym boisku ulegliśmy Pikulicom 2:0, mimo że szczególnie nie wyróżniali się na tle naszych zawodników, to oni potrafili wykorzystać swoje sytuacje, a my nie. Szkoda punktów, ale zdecydowanie Orzeł ma problemy z rozgrywaniem meczy na dużo mniejszych boiskach, niż chociaż standardowe. Ujkowice, Dubiecko teraz Pikulice, wszędzie małe boiska, wszędzie porażki. Nie oszukujmy się Panowie jednak, że można zwalać na boisko, bowiem nie chodząc na treningi to tylko i wyłącznie Wasza wina. Nie chodzi tu o osoby, które z powodu pracy czy innych niezależnych od nich sytuacji opuszczą kilka treningów, mamy osoby, które nie przychodzą na treningi wcale, a grają w pierwszym, co przekłada się na grę na boisku. Panowie! To woła o litość gdy na treningu pojawia się niej niż połowa składu! Potem macie do siebie pretensje nawzajem, zacznijcie trenować jak przystało na zawodników, a nie przegrywa się spotkanie i szuka dziury w całym. Trening w czwartek o 17:00, jeśli chcecie osiągać wyniki, znaleźć półtora godziny w tygodniu to chyba nie jest wyczyn dla nikogo. 
Wracając do meczu, to grało się ciężko. Ciężki teren i bardzo słaby mecz w naszym wykonaniu. Słabo wychodziły podania, dośrodkowania, jednym słowem nic nie wychodziło. 
Pierwsza akcja w meczu miała miejsce w okolicy 8 minuty, gdy z autu piłka z autu w pole karne gospodarzy zostaje posłana do Pavla Rohali, który oddaje strzał, ale minimalnie niecelnie. Kolejna akcja miała miejsce dopiero w 27 minucie, kiedy wstrzelić się do bramki próbował Mateusz Kuryś.
GOL! W 31 minucie pada bramka na 1:0 dla gospodarzy. Rajd z piłka urządza sobie zawodnik beniaminka. 
Vitalii Andrushchyshyn, który dobrym uderzeniem pakuję piłkę do bramki. Początkiem drugiej połowy (47') dobrą interwencją popisał się nasz bramkarz, po strzale z rzutu wolnego wyłapał bardzo ciężką do obronienia piłkę. W 66 minucie kolejny nieudany atak na bramkę Pikulic ze strony zawodników Orła. Dośrodkowanie w pole karne strąca głową Łukasz Pawłowski, jednak piłka nie leci w światło bramki. Dwie minuty później kolejna próba zdobycia bramki tym razem przez Krzysztofa Lejkowskiego, także nieudana. GOL! W 77 minucie pada bramka na 2:0. Kolejny raz na dobrą pozycję do oddania strzału wychodzi Vitalii Andrushchyshyn i bardzo mocno uderza na bramkę, piłka odbija się od poprzeczki i uderza w nogi naszego goalkeepera zmieniając tor lotu i wpadając do bramki. Mimo prób w jakikolwiek sposób zagrożenia bramce gospodarzy tego spotkania, orzeł w swoich poczynaniach był bezsilny. No trudno Panowie gramy dalej! 
Za tydzień ciężkie spotkanie derbowe z Bizonem Medyką u nas, a u nas gra się nam bardzo przyjemnie i mamy nadzieje na dobry rezultat!


TRENING W CZWARTEK O 16:30 NA STADIONIE W TORKACH! KAŻDY ZAWODNIK OBOWIĄZKOWO MUSI SIĘ POJAWIĆ!
 


Do beniaminka po 3 punkty!

  • autor: michal_17, 2017-09-30 08:03

 

KTO? Artmax Pikulice vs Orzeł Torki
KIEDY? Niedziela, 1 października
O KTÓREJ? 15:00
GDZIE? Stadion w Pikulicach!

 

Jutro zawodników Orła czeka ciężka przeprawa do beniaminka z Pikulic. Artmax, bo o tym klubowe mowa na dzień dzisiejszy posiada 9 punktów, co jest owocem trzech zwycięstw nad Dubieckiem, Krównikami i Nakłem oraz aż 5 porażek, jednak nie wolno patrzeć na ten zespół w ten sposób. Wygrana z Dubieckiem na wyjeździe, czy pokonanie wyżej notowanego Nakła i Krównik, pokazuje że ta drużyna potrafi wygrywać, dodatkowym atutem jest pozycja beniaminka, który ma na sobie mniejszą presję i to Orzeł jest faworytem w tym spotkaniu. Orzeł natomiast bardzo dobrze radzi sobie w tej rundzie, ale niestety dużo lepiej u siebie, niż na wyjazdach. Mamy nadzieje, że w niedziele pokażemy się od dobrej strony i to my wyjdziemy zwycięsko z tego spotkania! Do boju Orzeł!


Nakło na czwórkę z plusem!

  • autor: michal_17, 2017-09-25 08:45

ORZEŁ 4:1 NAKŁO

Skład Orła: Krasnopolskyy – M. Tomaszewski, Lejkowski, Fąfrowicz  [ zmiana 10’ Pawłowski  ( zmiana 75’ Mach)], Kuryś, Struś , Baran ??ta kartka, L. Gawron , Bawoł ??ta kartka ( zmiana 69’ M. Gawron), Łapisz, Rohala 

Skład Nakła: Polny – Figiela , Ponieważ ??ta kartka, Sydorów, Kulczycki, Ochenduszkiewicz (65’ zmiana Hnatyk), Krygowski, Osmoła ??ta kartka (46’ zmiana Szmuc), Lew (80’ zmiana Sumka), Kierepka , Wasiewicz ??ta kartka

 

Jak to przyjemnie pisać takie relacje kiedy w niedziele Orzeł pokonuje wysoko LKS Nakło, kolejny raz już wygrywając z nimi, strzelając aż 4 bramki. Mecz oczywiście musimy uznać za bardzo dobry, szczególnie druga połowa w wykonaniu Orła wyglądała tak jak powinna. Mimo straty bramki w 20 minucie, potrafiliśmy się podnieść i zdecydowanie, mocno prąc na bramkę gości najpierw wyrównujemy wynik do szatni, a później wystarczyło „siąść” na zawodników z Nakła, by Ci pozwolili na grę taką jaka pasowała Orłom. Mimo usilnych prób drużyny gości by spróbować wygrać to spotkanie, mało który strzał, kończył się interwencją naszego bramkarza. Wszystkie piłki grane na Dawida Kierepke były skutecznie odbierane lub po prostu jego strzały leciały omijając bramkę.

Od początku spotkania wydawać się mogło, że będzie to wyrównane spotkanie, aż do 10 minuty, kiedy boisko z powodu kontuzji musi opuścić Arek Fąfrowicz i na jego miejsce wchodzi Łukasz Pawłowski. Ta nieoczekiwana zmiana powoduje, że ustawienie Orła musiało się zmienić. Do obrony cofnął się zdobywca bramki wyrównującej oraz kapitan Orła – Marcin Struś, który skutecznie wyłączał z gry kapitana Nakła. Pierwsza ciekawa akcja ma miejsce w 17 minucie, kiedy to Patryk Łapisz wbiega z piłką przed pole karne gości, wykonuje obrót i strzela. Bramki jednak nie ma, siła strzału zdecydowanie za mała, a pozycja z której próbował Patryk też nie była najlepszą do zdobycia gola. Chwilę później Kierepka próbuje zagrozić naszej bramce oddając strzał po długim słupku, który jednak mija go ze sporą odległością. W 21 minucie niestety mamy podyktowany rzut karny dla gości. Nasz obrońca wybija piłkę w naszym polu karnym wślizgiem, niestety na murawę pada Kierepka i sędzia pokazuje na wapno. GOOL! Do piłki podchodzi ta sama osoba, która go wywalczyła i pewnie pokonuje Pavla Krasnopolskyyego. Mamy 1:0 dla gości! W tym momencie gra Orła trochę się zatrzęsła, zaczęły się kłótnie na boisku i pojawiał się brak zgrania, co zaowocowało że Kierepka wykorzystał błąd obrony i przedarł się z piłką na pozycję sam na sam z Pavle, ale jego strzał przeleciał obok bramki. Orzeł zaczyna sklejać grę od nowa, coraz częściej zmuszając rywala do cofania się na swoją połowę boiska.GOOL! W 41 minucie mamy gola na 1:1! Patryk Łapisz oddaje strzał, który zostaje wybity przed zawodnika Nakła za linię bramkową. Rzut rożny wykonuje Lucek Gawron, dośrodkowanie w pole karne i tam do piłki doskakuje Marcin Struś, pakując futbolówkę do bramki. Mamy remis! Mecz zaczyna się od nowa! Do końca pierwszej połowy, żadna z drużyn nie zagroziła już poważnie ekipie przeciwnej.

Druga połowa zaczęła się dla nas bardzo dobrze, najpierw w 50 minucie doskonałe podanie z rzutu rożnego pod nogi marnuje Pawłowski, sześć minut późnej strzał z rzutu wolnego zza pola karnego Lucka Gawrona zawodnicy gości wybijają z linii bramkowej. W 64 minucie groźną kontrę wyprowadzają zawodnicy LKSu Nakło, ale strzał sam na sam pewnie wyłapuje Pavlo Krasnopolskyy. GOOL! W 66 minucie Orzeł wychodzi na prowadzenie! Kolejny raz Lucek Gawron dośrodkowuje w pole karne z rzutu rożnego i tym razem piłkę głową do bramki kieruje Łukasz Pawłowski! Wychodzimy na prowadzenie i widać po naszych zawodnikach że stać nas na więcej! GOOL! Minutę później podwyższamy prowadzenie! Kolejny raz Lucek Gawron uczestniczy w akcji i tym razem to on trafia do siatki przeciwnika. Podanie od Mateusza Kurysia trafia do Lucka, który przyjmuje sobie piłkę, odwraca się i zza pola karnego pakuję piłkę do bramki nie dając szans Polnemu na jakąkolwiek sensowną interwencję. Brawa brawa brawa! Dwie minuty później zrobiło się gorąco pod naszym polem karnym, błąd obrońcy wykorzystuje znowu Dawid Kierepka, który kolejny raz wbiega w pole karne i kolejny raz przestrzela bramkę. W 77 minucie mamy czerwoną kartkę dla zawodnika z Nakła. Ostre wejście prostą nogą w Lucka Gawrona nie mogło się zakończyć inaczej niż żółtą kartką, co w konsekwencji tego że kilka minut szybciej podobnym wślizgiem także został nagrodzony „żółtkiem” Figiela za skutkowało koniecznością opuszczenia boiska. GOOL! Do końca meczu próbowaliśmy jeszcze raz pokonać bramkarza z Nakła i w końcu udało się to w 86 minucie! Patryk Łapisz ładnie wysuwa piłkę do szybkiego Pavla Rohali, który mija obrońców Nakła i w sytuacji sam na sam pokonuje bramkarza gości. Mamy 4:1! Na usta ciśnie się DERBY SĄ NASZE!
Dla wielu jest to jeden z najważniejszych meczy w rundzie, a tak wysoka wygrana po raz kolejny z taką różnicą bramkową dodatkowo cieszy!


Tabelka w Nowinach, gdzie został skomentowany mecz Orła z Nakłem!
Teraz pozostaje trenować i w niedziel udać się do Pikulic, gdzie zmierzymy się z Artmaxem. Zagrajmy jak z Nakłem, a trzy punkty powędrują do nas, obdarowując nas uśmiechem na kolejny tydzień!


Archiwum aktualności


Mecz 2017-11-05, 14:00


herb Orzeł Torki 1:3 herb KKS Czuwaj Przemyśl
Orzeł Torki   KKS Czuwaj Przemyśl

Ankiety

Jaką pozycję Orzeł powinien wzmocnić na nowy sezon?

Reklama

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Ostatnie spotkanie

GKS OrłyOrzeł Torki
GKS Orły 2:0 Orzeł Torki
2017-11-12, 14:00:00
     
oceny zawodników »

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 16

Tabela Trampkarze

Giełda transferowa:

Przybyli:

Mateusz Kuryś z Jawor Nehrybka
Arkadiusz Fąfrowicz z Jawor Nehrybka
Mateusz Paczkowski z Cresovia Kalników
Damian Małek jako wolny zawodnik
Mateusz Gawron z Granica Stubno [jun]
Lucjan Gawron z Granica Stubno [wyp]
Kornad Tomaszewski z Kolejarz Hurko [jun]

 

Odeszli:

Marcin Malinowski do LKS Batycze
Piotr Szczepanik do Czuwaj Przemyśl

 

 

 

Polub nas na "fejsie"

Zmień język

 

Angielski  Niemiecki

 

Kontakt z zarządem

Prezes: Marek Chudzio 

Sekretarz: Patryk Łapisz

Skarbnik: Marcin Struś

Trener: Łukasz Pawłowski

 

 

Buttony

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 3, wczoraj: 106
ogółem: 568 012

statystyki szczegółowe

WAŻNE DATY!

20 lecie klubu!

05.07.2015